STAŃ NASWOIM MIEJSCU

To miejsce dla kobiet, które chcą odzyskać poczucie bezpieczeństwa, kiedy zabierają głos. Dla tych, które chcą mówić odważnie i pewnie o tym, co jest dla nich ważne. Gotowe na to, by zostać usłyszane i traktowane poważnie. Bez udawania kogoś twardszego i bez rezygnowania z własnej wrażliwości.

Zofia Zoń

Twój głos może być przestrzenią do wyrażania siebie, zaznaczania własnych granic i opowiadania swojej historii.

Wierzę, że głos ma twarz

Głosu nie można oddzielić od człowieka, do którego należy.

Pomagam kobietom przechodzić od lęku przed oceną do swobody zabierania głosu. Tym, które nie chcą już milknąć, wycofywać się ani zgadzać wbrew sobie tylko dlatego, że ktoś może pomyśleć o nich coś złego. Które są gotowe stanąć po swojej stronie i mówić własnym głosem.

Które nie chcą tłumić swoich emocji ani udawać kogoś twardszego. Chcą dawać emocjom miejsce, a jednocześnie świadomie wybierać, w jaki sposób wyrażają to, co jest dla nich ważne.

Zofia Zoń

Spotkanie online dla kobiet · odbyło się 27 września 2026

GŁOS MA TWARZOd lęku przed oceną do swobody zabierania głosu

27.09.2026 · spotkanie zakończone18:0090 minutGoogle Meet

Jak by to było, gdybyś nie musiała już tak bardzo kontrolować siebie, kiedy zabierasz głos?

Poznaj szczegóły spotkaniaZwiń szczegóły

Czasem nie brakuje nam słów. Brakuje nam swobody, żeby naprawdę je wypowiedzieć.

Zanim zabierzemy głos, zaczynamy siebie kontrolować: sprawdzać, poprawiać, przewidywać reakcję innych. A za tą kontrolą bardzo często stoją przekonania, w które przez lata nauczyłyśmy się wierzyć.

Dla kogo było to spotkanie?

Dla Ciebie, jeśli:

  • wiesz, co chcesz powiedzieć, ale w ważnych momentach zaczynasz siebie kontrolować,
  • analizujesz każde słowo i zastanawiasz się, jak zostaniesz odebrana,
  • boisz się, że powiesz coś „nie tak”, zabrzmisz głupio, zbyt emocjonalnie albo zbyt stanowczo,
  • przy niektórych osobach tracisz swobodę i pewność tego, co właściwie chciałaś powiedzieć,
  • masz poczucie, że cały czas musisz nad sobą panować,
  • trudno Ci wyobrazić sobie, że mogłabyś mówić spokojniej, swobodniej.

Co może stać za tym lękiem?

Często nie chodzi o to, że nie wiemy, co chcemy powiedzieć.

Problem zaczyna się wtedy, kiedy uruchamiają się przekonania:

  • „Muszę uważać.”
  • „Nie mogę się pomylić.”
  • „Nie powinnam mówić za dużo.”
  • „Muszę dobrze wypaść.”
  • „Lepiej się kontrolować.”
  • „Ja już po prostu taka jestem.”

Często za tymi zdaniami stoją nasze przekonania, które traktujemy jako jedyną i niezmienną prawdę o nas samych.

I właśnie wtedy może pojawić się utknięcie.

Nie dlatego, że chcemy czuć lęk, napięcie czy niepewność, ale dlatego, że nawet niewygodny sposób funkcjonowania może stać się znajomy.

Kontrolujemy siebie. Pilnujemy tego, co mówimy. Przewidujemy reakcje innych. Staramy się nie popełnić błędu.

A im bardziej próbujemy nad sobą zapanować, tym mniej miejsca zostaje na swobodę, spontaniczność i kontakt z własnym głosem.

Podczas spotkania przyglądałyśmy się temu:

  • jakie przekonania uruchamiają potrzebę kontrolowania siebie,
  • dlaczego tak trudno wyjść z dobrze znanego sposobu funkcjonowania, nawet jeśli już nam nie służy,
  • co dzieje się wtedy z ciałem, oddechem i głosem,
  • jak odróżnić „taka jestem” od „tak nauczyłam się funkcjonować”,
  • co może pomóc odzyskiwać większą swobodę w zabieraniu głosu.

Może pierwszym krokiem do większej swobody w zabieraniu głosu nie jest nauczenie się mówić inaczej, ale zobaczenie, w co uwierzyłaś na swój temat.

Spotkanie już się odbyło. Jeśli ten temat jest Ci bliski, poznaj możliwości indywidualnej pracy ze mną.

POZNAJ KONSULTACJE
Widok na spokojne morze otoczone zielenią i kwitnącymi bugenwillami

Wchodzę do miejscaswojej wewnętrznejwolności

Otwieram drzwi do swojejdecyzyjności i sprawczości

Można nauczyć się świadomie korzystać z oddechu.
Można ćwiczyć dykcję, artykulację i tempo.
A jednak w ważnej sytuacji głos może się wycofać, przyspieszyć albo zabrzmieć inaczej, niż naprawdę chcemy.

Bo brzmienie naszego głosu ma swój początek w naszej historii.

Słychać w nim napięcie, emocje i przekonania. Słychać także doświadczenia, które nauczyły nas, ile miejsca wolno nam zajmować — czy mogłyśmy mówić, sprzeciwiać się i być słyszane, czy może bezpieczniej było milczeć.

Kiedy jako dzieci słyszymy: „zamknij się”, „dzieci i ryby głosu nie mają”, „nie przesadzaj”, „nikt cię nie pytał”, „nie pyskuj”, „nie wymądrzaj się”, „nie rób scen”, „jesteś przewrażliwiona”, „grzeczne dziewczynki się tak nie zachowują” albo „wymyślasz” — uczymy się, że zabieranie głosu może zagrozić naszemu poczuciu bezpieczeństwa i narazić nas na odrzucenie, zawstydzenie lub utratę bliskości.

To przekonanie może zostać z nami także wtedy, kiedy jesteśmy już dorosłe. Kobieta, która chce powiedzieć coś ważnego, może nagle poczuć się jak mała dziewczynka — taka, która czeka na pozwolenie, boi się oceny i nie wie, czy wolno jej powiedzieć to, co naprawdę myśli i czuje.

Praca z głosem nie jest więc wyłącznie pracą nad techniką. Jest także odzyskiwaniem poczucia bezpieczeństwa i prawa do obecności — aby mówić z miejsca dorosłej kobiety: z odwagą, świadomością i w zgodzie ze sobą.

O mnie

Zofia Zoń

Jestem Zofia, założycielka i twórczyni przestrzeni STAŃ NA SWOIM MIEJSCU. To miejsce dla kobiet, które chcą odzyskać prawo do odważnego i pewnego zabierania głosu z miejsca dorosłej, świadomej kobiety. Dla tych, które chcą zaznaczać swoją obecność bez drżenia na myśl o ocenie — w pracy, w relacjach i wszędzie tam, gdzie dotąd wycofywały się, choć miały coś ważnego do powiedzenia.

To przestrzeń dla kobiet, które nie chcą już w trudnych sytuacjach kurczyć się do roli przestraszonej, małej dziewczynki. Nie muszą przy tym odcinać się od swojej wrażliwej, emocjonalnej części ani jej ukrywać. Mogą zachować z nią kontakt i świadomie z niej korzystać, tak aby wspierała ich obecność, ekspresję i głos. Chcą mówić z pasją i przekonaniem, zajmować swoje miejsce i być traktowane poważnie. Bo ich głos zasługuje na zauważenie, szacunek i uznanie.

Poznaj mnie bliżej
Zofia Zoń